IV P 58/16 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Ciechanowie z 2016-07-29
Sygn. akt IV P 58/16
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 29 lipca 2016r.
Sąd Rejonowy w Ciechanowie IV Wydział Pracy
w składzie:
Przewodniczący: SSR Justyna Marciniak
Ławnicy: Beata Kowalska, Irena Wiśniewska
Protokolant: stażysta Hanna Serbista
po rozpoznaniu w dniu 27 lipca 2016 roku w Ciechanowie
na rozprawie
sprawy z powództwa J. O.
przeciwko Samodzielnemu Publicznemu Zespołowi Zakładów Opieki Zdrowotnej w G.
o przywrócenie do pracy
I. Oddala powództwo;
II. Zasądza od powódki J. O. na rzecz
pozwanego (...) Publicznego Zespołu Zakładów (...)
(...) w G. kwotę 360,00 zł (trzysta sześćdziesiąt złotych
00/100) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Sygn. akt IV P 58/16
UZASADNIENIE
Powódka J. O. pozwem z dnia 31 marca 2016. (data wpływu do Sądu) skierowanym przeciwko Samodzielnemu Publicznemu Zespołowi Zakładów Opieki Zdrowotnej w G. wniosła o przywrócenie jej do pracy na poprzednich warunkach pracy i płacy oraz o zasądzenie od pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych.
W uzasadnieniu pozwu powódka podała, że od dnia 31 sierpnia 2007r. łączyła ją z pozwanym umowa o pracę na czas nieokreślony, na podstawie której wykonywała pracę na stanowisku rejestratorka medyczna za wynagrodzeniem zasadniczym w kwocie średnio 1.500,00 zł miesięcznie. W dniu 21 lutego 2016r., tj. w niedzielę, bardzo źle się poczuła i poinformowała telefonicznie swoją przełożoną, że w poniedziałek 22 lutego 2016r. bierze urlop na żądanie w celu udania się do lekarza, jeśli nie minie jej zły stan zdrowia. Z uwagi na fakt, że od piątku do poniedziałku jej przełożona - pielęgniarka koordynująca M. C. (1) miała wolne, telefon wykonała do zastępującej ją P. O. (1). Dalej powódka wskazała, że w poniedziałek nadal bardzo źle się czuła i zatelefonowała do P. O. (1), aby ją poinformować, że do końca tygodnia dostarczy zwolnienie lekarskie. W dniu 27 lutego 2016r. osobiście zaniosła to zwolnienie do księgowej M. F. (1). Obejmowało ono okres od dnia 23 lutego 2016r. do 09 marca 2016r. W związku z tym powódka zakwestionowała podaną jej przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę, gdyż jest ona, jej zdaniem, nierzeczywista. Powódka wskazała, że nie rozumie na czym ma polegać rzekoma utrata zaufania do jej osoby i nie naruszyła żadnych obowiązków pracowniczych, gdyż poinformowała pracodawcę o przyczynie swej nieobecności w dniu 22 lutego 2016r. ( k. 2-4).
Na rozprawie w dniu 27 lipca 2016r., w związku z upływem okresu wypowiedzenia, powódka wniosła o przywrócenie jej do pracy (k. 52).
To stanowisko powódka podtrzymywała do końca postępowania przed Sądem (k. 54).
Pozwany (...) Publiczny Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w G. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki kosztów procesu wg norm prawem przepisanych.
W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew pozwany wskazał, że powódka była zatrudniona na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, zawartej w dniu 31 sierpnia 2007r. W dniu 23 marca 2016r. wypowiedział powódce umowy o pracę za trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia, które upłynęło w dniu 30 czerwca 2016r., z jednoczesnym zwolnieniem powódki z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia z uwzględnieniem okresu wykorzystanego w trakcie wypowiedzenia urlopu wypoczynkowego. Przyczyną wypowiedzenia powódce umowy o pracę było naruszenie przez nią podstawowych obowiązków pracowniczych, tj. art. 100 § 2 pkt 1 i 2 kodeksu pracy oraz utrata zaufania koniecznego do wykonywania powierzonej powódce pracy, do której przyczynił się przede wszystkim brak poinformowania przez powódkę pracodawcy we właściwym czasie i w odpowiedni sposób o niemożności stawienia się do pracy w okresie od 22 lutego 2016r. do 09 marca w 2016r., co spowodowało zakłócenie organizacji pracy w zakładzie pracy, a w efekcie również brak możliwości polegania na powódce jako pracowników. Pozwany zaprzeczył wszelkim twierdzeniom powódki zawartym w pozwie, w szczególności, że przyczyna wypowiedzenia jest nierzeczywista oraz że powódka nie naruszyła żadnych obowiązków pracowniczych. Pozwany wskazał, że powódka podlegała służbowo bezpośrednio pielęgniarce koordynującej – M. C. (1). W dniach 18-22 lutego 2016r. obowiązki pielęgniarki koordynującej, z powodu urlopu wypoczynkowego p. M. C. (1), pełniła p. P. O. (1). W dniu 21 lutego 2016r. w godzinach wieczornych powódka powiadomiła telefonicznie p. P. O. (1) o urlopie na żądanie na jeden dzień, tj. 22 lutego 2016r. W efekcie pielęgniarka koordynująca musiał wyznaczyć jeszcze w tym dniu inną osobę, w tym przypadku drugą rejestratorkę do przyjścia w poniedziałek rano na godzinę 07.30 (chociaż wg ustalonego planu osoba ta miała pracować na drugą zmianę) lub wyznaczyć drugą osobę, ale już z personelu pielęgniarskiego, która musiała być w recepcji zamiast wykonywać pracy pielęgniarki środowiskowej. Następnego dnia, tj. 22 lutego 2016r. pani P. O. (1) zapytała powódkę, czy będzie w pracy 23 lutego 2016r., na co powódka odpisała jej, że będzie u lekarza w dniu 23 lutego 2016r. W dniu 23 lutego 2013r. powódka również nie zgłosiła do pracy, lecz tym razem żaden w żaden sposób nie powiadomiła przełożonych i pielęgniarki koordynującej M. C. o powodach nieobecności, jak również nie przedłożyła zaświadczenia lekarskiego. W okresie od 23 lutego 2016r. do 08 marca 2016r. powódka nie skontaktowała się ze swoją bezpośrednią przełożoną w kwestii swojej nieobecności i planowanego powrotu do pracy. W dniu 24 lutego 2016r. główna księgowa M. F. (1) wysłała do powódki wiadomość telefoniczną z zapytaniem o datę dostarczenia zwolnienia lekarskiego do zakładu pracy, na które to otrzymała odpowiedź, że złożył je w dniu następnym, czyli 25 lutego 2016r. Tymczasem zwolnienie lekarskie zostało złożone do zakładu pracy dopiero w dniu 29 lutego 2016r. który to był siódmym dniem nieobecności powódki w pracy. Z kolei data wystawienia zwolnienia lekarskiego to dzień 26 luty 2016r., co oznacza, że powódka odpisując na zapytanie księgowej i obiecując złożenie zwolnienia 25 lutego 2016r., nie była jeszcze u lekarza. Ani powódka nie nikt z rodziny powódki nie informował o powodach jej nieobecności w pracy w okresie od 23 lutego 2016r., ani też o przewidywanym terminie powrotu do pracy. Dodał, że w czasie nieobecności powódki członkowie najbliższej rodziny powódki kilkukrotnie telefonowali do zakładu pracy z prośbą o informację o miejscu pobytu powódki. Dalej pozwany podniósł, że nagłe nieobecności w pracy są bardzo odczuwalne dla organizacji pracy przychodni z tego względu, że pozwany oprócz kilku lekarzy zatrudnia 8 pielęgniarek, 1 położną, 2 mgr fizjoterapii, 1 technika analityki medycznej, a z pozostałego personelu, do którego powódka – 1 główną księgową, 1 informatyka, 1 i ½ etatu rejestratorki oraz 1 i ½ etatu sprzątaczki. W związku z tym każda nie planowana nieobecność w pracy komplikuje bardzo pracę rejestracji, a także innych komórek i pracowników. Rejestracja jest bowiem newralgicznym punktem pracy przychodni, gdzie trafia każdy pacjent. Z tych względów powiadomienie o planowanej nieobecności w pracy musi odbywać się z wyprzedzeniem, umożliwiającym zorganizowanie zastępstwa. Z kolei powódka nie spełnia obowiązku powiadomienia pracodawcy o powodach nieobecności oraz o jej planowanym okresie, a zwolnienie lekarskie przyniosła dopiero w siódmym dniu nieobecności z powodu choroby i nie kontaktowała się pracodawca, żeby zawiadomić go przynamniej o przewidywanej nieobecności. Natomiast po powrocie ze zwolnienia lekarskiego powódka zachowywała się bardzo dziwnie, była bardzo ospała, trzeba jej było kilkukrotnie powtarzać polecenia, nie pamiętała podstawowych procedur pracy w rejestracji. We wcześniejszym okresie powódce zdarzały się już takie sytuacje np. po powrocie ze zwolnienia lekarskiego w sierpniu 2015r. nie pobrała kilkukrotnie opłaty za udostępnienie dokumentacji medycznej, nie wiedziała jakie są procedury postępowania z pacjentem nieubezpieczonym. Wszystko to spowodowało, że pozwany utracił zaufanie do powódki jako pracownika ( k. 12-16).
Swoje stanowisko strona pozwana podtrzymywała do zakończenia postępowania przed Sądem (k. 52, 54).
Na rozprawie w dniu 27 lipca 2016r. pełnomocnik pozwanego wniósł o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego (k. 52).
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Powódka J. O. była zatrudniona u pozwanego (...) Publicznego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej w G. od dnia 01 maja 2006r., kolejno na podstawie umowy o pracę na czas określony od dnia 01 maja 2006r. do 30 kwietnia 2007r, umowy o pracę na czas określony od dnia 01 maja 2007r. do 31 grudnia 2007r., a od dnia 01 września 2007r. na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku rejestratorka medyczna. Do obowiązków powódki należało m.in. rejestrowanie pacjentów, odbieranie telefonów, przyjmowanie zapisów na wizyty domowe, uzupełnianie dokumentacji medycznej, zakładanie nowych kart.
(Dowód: akta osobowe powódki cz. B – umowa o pracę z dn. 01.05.2006r. - k. 1, umowa o pracę z dn. 30.04.2007r. k.3, umowa o pracę z dn. 31.08.2007r. - k. 4, zeznania powódki – k. 29-31, k. 53-54 )
W pozwanej placówce były zatrudnione 23 osoby. Razem z powódką na rejestracji pracowała M. W. (1), która była zatrudniona u pozwanego na stanowisku starszego analityka. Bezpośrednim przełożonym powódki był dyrektor W. J. (1). Ze sprawami organizacyjnymi, tj. udzielnie urlopu, ustalenie zmiany, dnia wolnego, zgłoszenie nieobecności w pracy personel średni, czyli pielęgniarki, rejestracja, pracownicy zakładu rehabilitacji oraz sprzątaczki, zwracał się do pielęgniarki koordynującej M. C. (1), a podczas jej nieobecności do P. O. (1), która najczęściej ją zastępowała. Zwolnienie lekarskie powinno być natomiast dostarczone do kadr bądź do dyrektora. W dniu 21 lutego 2016r., tj. w niedzielę, ok. godz. 22.00 powódka wysłała wiadomość sms do P. O. (1), która zastępowała przebywającą na urlopie w dniach od 18 do 22 lutego M. C. (1), że źle się czuje i na poniedziałek chciałaby wziąć urlop na żądanie. P. O. (1) udzieliła powódce urlopu i z samego rana w poniedziałek poinformowała o tym dyrektora oraz M. F. (1). Na zastępstwo za powódkę na ranną zmianę, tj. na godz. 7:30 przyszła M. W. (1). Jeszcze tego samego dnia w godzinach późniejszych P. O. (1) napisała do powódki sms-a, czy będzie we wtorek w pracy. Otrzymała od niej odpowiedź, że będzie we wtorek o godz. 11:00 u lekarza i da znać. P. O. (1) nie kontaktowała się już więcej z powódką, gdyż M. C. (1) wróciła z urlopu. Następnego dnia, tj. 23 lutego 2016r., powódka nie przyszła do pracy i nie poinformowała nikogo o przyczynie jej nieobecności. W związku z tym, że zbliżał się termin wypłaty wynagrodzenia, dyrektor poprosił księgową M. F. (1), aby spróbowała skontaktować się z powódką i dowiedzieć się, czy ma ona zwolnienie lekarskie. Wcześniej, w sierpniu 2015r., zdarzyła się podobna sytuacja, że powódki nie było kilka dni w pracy, nie dzwoniła i nie informowała, w jakim okresie jej nie będzie, a następnie przyniosła zwolnienie lekarskie. W dniu 24 lutego 2016r. M. F. (1) napisała do powódki wiadomość sms z pytaniem, kiedy dostarczy jej zwolnienie lekarskie, bo wstrzymuje ją z wypłatą. Otrzymała odpowiedź, że jutro. Z kolei na pytanie do kiedy ma zwolnienie lekarskie, powódka już jej nic nie odpisała. Dopiero w dniu 29 lutego 2016r. powódka przyniosła księgowej M. F. (1) do pracy zwolnienie lekarskie z dnia 26 lutego 2016r., które obejmowało okres od dnia 23 lutego 2016r. do dnia 09 marca 2016r., a w dniu 08 marca 2016r. powódka wysłała do M. C. (1) sms-a z pytaniem, jak ma przyjść do pracy. W czasie nieobecności powódki w pracy na rannej zmianie w rejestracji pracowała M. W. (1), a na kolejnej zmianie - pielęgniarki.
(Dowód: zwolnienie lekarskie z dn. 26.02.2016r. – k. 47, wiadomość sms z dn. 24.02.2016r. – k. 50, zeznania pozwanego W. J. – k. 31-34, k. 54, zeznania świadka M. C. – k. 34-35, zeznania świadka M. F. – k. 35-36, zeznania świadka P. O. – k. 36-37, zeznania świadka M. W. – k. 53)
W dniu 23 marca 2016r. powódce zostało wręczone przez Dyrektora W. J. (1) pisemne wypowiedzenie umowy o pracę z zachowaniem 3-miesięcznego okresu wypowiedzenia, który upłynął w dniu 30 czerwca 2016r. Jako przyczynę podano jej naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, tj. art. 100 § 2 pkt 1 i 2 kodeksu pracy oraz utrata zaufania koniecznego do wykonywania powierzonej powódce pracy, do której przyczynił się przede wszystkim brak poinformowania przez powódkę pracodawcy we właściwym czasie i w odpowiedni sposób o niemożności stawienia się do pracy w okresie od 22 lutego 2016r. do 09 marca w 2016r., co spowodowało zakłócenie organizacji pracy w zakładzie pracy, a w efekcie również brak możliwości polegania na powódce jako pracowniku. Oświadczenie w tym przedmiocie zawierało pouczenie o prawie odwołania do Sadu Pracy. Jednocześnie w okresie wypowiedzenia pozwany udzielił powódce urlopu wypoczynkowego w wymiarze 29 dni, a po jego wykorzystaniu zwolnienia na poszukiwanie pracy w wymiarze 3 dni, a następnie do końca okresu wypowiedzenia zwolnił powódkę z obowiązku świadczenia pracy.
(Dowód: akta osobowe powódki cz. C - rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem z dn. 23.03.2016r. i k. 5 akt sprawy, zeznania powódki – k. 29-31, k. 53-54, zeznania pozwanego W. J. – k. 31-34, k. 54)
Wynagrodzenie powódki J. O. liczone jak ekwiwalent na urlop wypoczynkowy wynosiło 2.093,43 zł brutto miesięcznie.
(Dowód : zaświadczenie o wynagrodzeniu z dn. 19.04.2016r. - k. 17)
W niniejszej sprawie stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie zgromadzonych i wyszczególnionych wyżej dokumentów, których prawdziwość nie została podważona przez strony oraz w oparciu o częściowe zeznania powódki J. O., zeznania pozwanego – w jego imieniu dyrektor SP (...) w G. W. J. (1) oraz zeznania świadków: M. C. (1), M. F. (1), P. O. (1), M. W. (1).
Sąd dał wiarę zeznaniom powódki w zakresie, w jakim znalazły one potwierdzenie w zgromadzonym sprawie pozostałym materiale dowodowym. Za wiarygodne uznano zatem jej twierdzenia co do czasokresu zatrudnienia u pozwanego, zakresu obowiązków. W tym zakresie znalazły one potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym zgromadzonym w niniejszej sprawie, w szczególności w aktach osobowych powódki. Sąd nie dał natomiast wiary twierdzeniom powódki, że w sposób prawidłowy poinformowała pracodawcę o swojej nieobecności w pracy. Z zeznań świadka M. C. (1) – pielęgniarki koordynującej, którą to powódka powinna zawiadamiać o nieobecności w pracy, jednoznacznie wynikało, że w dniach od 23 do 29 lutego 2016r. w ogóle nie wiedziała, co się dzieje z powódką. Po jej powrocie z urlopu powódka w ogóle się z nią kontaktowała i nikogo w pracy nie poinformowała o powodach swojej nieobecności, ani o okresie jej nieobecności. Dopiero w dniu 08 marca 2016r. dostała od powódki sms-a z pytaniem, jak ma przyjść do pracy. Sąd nie dał także wiary twierdzeniom powódki, że bezpośrednio po wizycie u lekarza w dniu 26 lutego 2016r. zaniosła księgowej zwolnienie lekarskie. W tym zakresie są one zupełnie sprzeczne z wiarygodnymi zeznaniami świadka M. F. (1), która zeznała, że powódka dopiero w dniu 29 lutego 2016r. dostarczyła jej zwolnienie lekarskie. Wskazała przy tym, że bardzo się zdziwiła, że jest ono wystawione w dniu 26 lutego 2016r., ponieważ gdy pisała do powódka, to miała wrażenie, że ma ona już zwolnienie lekarskie. W ocenie Sądu powódka nie potrafiła również w sposób logiczny wyjaśnić, dlaczego od 23 lutego 2016r. do 29 lutego 2016r. nie informowała przełożonych bądź innych pracowników o przyczynie jej nieobecności ani o okresie jej nieobecności. Nawet jeśli nie była w stanie wstać z łóżka, źle się czuła i kręciło się jej w głowie, to mogła chociaż telefonicznie skontaktować się pielęgniarką koordynującą M. C. (1) czy też z innymi pracownikami i poinformować ich o przyczynach jej nieobecności. Jej postawa w ocenie Sądu świadczy o lekceważącym podejściu i do obowiązków pracowniczych i do swoich przełożonych, tym bardziej że już wcześniej, a mianowicie w sierpniu 2015r. wydarzyła się podobna sytuacja, że powódki nie było kilka dni w pracy, nie dzwoniła i nie informowała, w jakim okresie jej nie będzie, a następnie przyniosła zwolnienie lekarskie.
Zeznaniom pozwanego – w jego imieniu dyrektor W. J. (1) Sąd dał wiarę w całości. Przedstawione przez niego okoliczności dotyczące przyczyn rozwiązania z powódką umowy o pracę znalazły pełne potwierdzenie w zeznaniach świadków: M. C. (1), M. F. (1), P. O. (1), M. W. (1). Ich zeznania w pełni ze sobą korespondowały.
Z zeznań świadka P. O. (1) wynikało, że udzieliła powódce urlopu na żądanie i z samego rana w poniedziałek poinformowała o tym dyrektora oraz M. F. (1), a w godzinach późniejszych napisała do powódki sms-a, czy będzie we wtorek w pracy. Otrzymała od niej odpowiedź, że będzie we wtorek o godz. 11:00 u lekarza i da znać. Później nie kontaktowała się już z powódką, gdyż M. C. (1) wróciła z urlopu.
Sąd dał wiarę zeznaniom świadka M. W. (1), która zeznawała na okoliczność warunków zatrudnienia u pozwanego, zakresu obowiązków, zajmowanego stanowiska. Były one spójne, logiczne, a ponadto nie kwestionowane przez strony.
Sąd zważył co następuje:
Ochrona pracownika w razie otrzymania wypowiedzenia wyraża się m.in. poprzez przyznanie mu prawa do wniesienia odwołania do Sądu Pracy, z żądaniem weryfikacji zasadności dokonanego wypowiedzenia. Rozpoznając powództwo Sąd bada po pierwsze czy wypowiedzenie jest zgodne z prawem, czyli czy zostały spełnione wymogi formalne, a po drugie, czy wypowiedzenie to jest uzasadnione. Sąd uwzględni odwołanie pracownika jedynie wówczas, gdy jest ono nieuzasadnione lub narusza przepisy o wypowiadaniu.
Według utrwalonego orzecznictwa Sądu Najwyższego przyczyna wypowiedzenia musi być konkretna, rzeczywista i prawdziwa. Musi też istnieć w dacie wypowiedzenia lub rozwiązania ( wyrok SN z dnia 01.10.1999 r. OSNP 2001/4/118, wyrok z dnia 19.01.2000 r. OSNP 2001/11/373, wyrok z dnia 12.12.2001 r. PP 2002/5 str. 32). Podanie przyczyny pozornej (nieprawdziwej, nierzeczywistej) jest równoznaczne z brakiem jej wskazania (wyrok SN z 13.10.1999 r. I PKN 173/97 OSNAPUIS 1998/8/243).
Mówiąc o konkretności przyczyny wskazanej w rozwiązaniu umowy o pracę, ustawodawca miał na myśli takie podanie przyczyny, aby była ona dla pracownika zrozumiała.
Należy wskazać, że wymóg wskazania konkretnej przyczyny nie jest równoznaczny z koniecznością sformułowania jej w sposób szczegółowy, drobiazgowy, z powołaniem opisów wszystkich faktów i zdarzeń, dokumentów, ich dat oraz wskazaniem poszczególnych działań czy zaniechań składających się w ocenie pracodawcy na przyczynę uzasadniającą wypowiedzenie umowy o pracę i może zostać spełniony również poprzez wskazanie kategorii zdarzeń, jeżeli z okoliczności sprawy wynika, że szczegółowe motywy wypowiedzenia są pracownikowi znane na przykład z racji zajmowanego stanowiska i związanego z nim dostępu do informacji zakładu, stopnia wykształcenia i poziomu kwalifikacji zawodowych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 04.11.2008r., I PK 82/08 Lex nr 489012). Konieczność wskazania przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie umowy o pracę należy bowiem oceniać z uwzględnieniem innych, znanych pracownikowi okoliczności uściślających te przyczynę (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 03.12.2003r., I PK 80/03, OSNP 2004/21/363).
Wymóg prawdziwości przyczyny jest zachowany, gdy okoliczność podana w wypowiedzeniu umowy o pracę faktycznie zaistniała.
Rzeczywista przyczyna to zaś taka, która rzeczywiście skłoniła pracodawcę do rozwiązania z pracownikiem umowy o pracę.
Ponadto to pracodawca jest obowiązany udowodnić zasadność wypowiedzenia, przy czym może to czynić tylko i wyłącznie w oparciu o tę przyczynę, którą wskazał w wypowiedzeniu ( wyrok SN z 19.12.1999 r. I PKN 571/98 OSNCP 2000/7/266).
Podnieść należy że przyczyna wypowiedzenia umowy o pracę przez pracodawcę nie musi być szczególnie ważna, doniosła, ma być jedynie konkretna i prawdziwa. Pracodawca ma prawo doboru pracowników w sposób zapewniający najlepsze wykonywanie realizowanych zadań ( tak Sąd Najwyższy w wyroku z dn. 02.09.1998r. I PKN 271/91, OSNP 1999/18/577).
Pracodawca może utracić zaufanie - niezbędne z punktu widzenia prawidłowego wykonywania umowy o pracę przez zatrudnionego - nie tylko wówczas, gdy zasadnie przypisuje się pracownikowi winę w niedopełnieniu obowiązków, lecz także gdy jego zachowanie jest obiektywnie nieprawidłowe, budzące wątpliwości co do rzetelności postępowania. Utrata zaufania do pracownika uzasadnia wypowiedzenie umowy o pracę, jeżeli w konkretnych okolicznościach sprawy nie można wymagać od pracodawcy, by nadal darzył pracownika zaufaniem .
W odniesieniu do wymogów formalnych ustanowionych dla wypowiedzenia Sąd skonstatował, iż pozwany uczynił im zadość w piśmie zawierającym wypowiedzenie z dnia 23 marca 2016r. Spełniało ono wymogi formalne określone w art. 30 § 3, 4, 5 k.p., zostało więc sporządzone w formie pisemnej, zawierało stosowne pouczenie o prawie odwołania do Sądu Pracy oraz wskazywało przyczynę wypowiedzenia.
Badając podaną w wypowiedzeniu umowy o pracę przyczynę Sąd stwierdził, iż jest ona konkretna, rzeczywista i prawdziwa. Przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe wykazało, że powódka w okresie od 23 lutego 2016r. do 29 lutego 2016r. nie poinformowała nikogo w pracy o przyczynie jej nieobecności, ani o okresie jej nieobecności.
Wskazać należy, że zgodnie § 2 Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 15 maja 1996r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (Dz. U. nr 60, poz. 281 ze zm.), w razie zaistnienia przyczyn uniemożliwiających stawienie się do pracy pracownik jest zobowiązany niezwłocznie zawiadomić pracodawcę o przyczynie swojej nieobecności i przewidywanym okresie jej trwania, nie później jednak niż w drugim dniu nieobecności w pracy. Natomiast § 3 przewiduje, że niedotrzymanie terminu dwóch dni może być usprawiedliwione szczególnymi okolicznościami, takimi jak np. obłożna choroba pracownika połączona z brakiem lub nieobecnością domowników lub też inne zdarzenie losowe. W sytuacji gdy pracownik nie informuje pracodawcy o przyczynach swojej nieobecności w pracy, zachowanie takie może zostać potraktowane przez pracodawcę nawet jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Pracownik jest bowiem zobowiązany m.in. wykonywać swoją pracę sumiennie i starannie, przestrzegać czasu pracy ustalonego w zakładzie pracy oraz przestrzegać regulaminu pracy i ustalonego w zakładzie pracy porządku – art. 100 § 1oraz § 2 k.p. Tymczasem powódka dopiero w siódmym dniu nieobecności z powodu choroby, tj. w dniu 29 lutego 2016r. dostarczyła zwolnienie lekarskie i dopiero wówczas przełożeni powódki dowiedzieli się o przyczynie jej nieobecności. W ocenie Sądu postawa powódki świadczy o lekceważącym podejściu i do obowiązków pracowniczych i do swoich przełożonych, tym bardziej że już wcześniej, a mianowicie w sierpniu 2015r. wydarzyła się podobna sytuacja, że powódki nie było kilka dni w pracy, nie dzwoniła i nie informowała, w jakim okresie jej nie będzie, a następnie przyniosła zwolnienie lekarskie. Trudno w tej sytuacji wymagać pracodawcy, by mógł darzyć powódkę zaufaniem. Nie ulegało przy tym wątpliwości, że nieobecność powódki w pracy dezorganizowała pracę całego zespołu. Zawiadomienie o nieobecności w pracy powinno się odbyć się z wyprzedzeniem, umożliwiającym zorganizowanie zastępstwa.
Powódka nie wykazała, zdaniem Sądu, że istniały jakieś inne przyczyny aniżeli wskazane w oświadczeniu pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę.
W związku z powyższym dokonane powódce wypowiedzenie należało uznać za uzasadnione i zgodne z prawem. Dlatego też Sąd oddalił powództwo o przywrócenie do pracy.
Sąd orzekł o kosztach procesu na podstawie art. 98 k.p.c. zgodnie z zawartą w tym przepisie zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, z której wynika, że strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowej obrony swych praw. Wobec faktu, że pozwany (...) Publiczny Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej w G. wygrał sprawę, a był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika należy mu się, zgodnie z art. 98 k.p.c. zwrot kosztów procesu do których zalicza się wynagrodzenie jednakże nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach. Sąd zasądził więc od powódki na rzecz pozwanego wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 360,00 złotych na podstawie § 9 pkt. 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804).
Mając powyższe na uwadze Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Ciechanowie
Osoba, która wytworzyła informację: Justyna Marciniak, Beata Kowalska , Irena Wiśniewska
Data wytworzenia informacji: